Perfecta-perfekcyjny micel?

23 Paźdź

Micele, a właściwie płyny micelarne to coś, co bardzo często przewija się na różnego rodzaju forach internetowych i portalach urodowych. Coraz więcej firm wprowadza na rynek płyny micelarne, które mają nam zastąpić mleczko do demakijażu oraz tonik. Czym jednak są sławne micele? Jeżeli to pytanie wydaje się Wam być głupie, to zapewniam, że jest dużo osób, które czekają na odpowiedź🙂

Micele to malutkie kuleczki składające się z cząsteczek hydrofilowych oraz lipofilowych. Cząsteczki wodne łączą się z brudem i zanieczyszczeniami, a tłuszczowe „zaprzyjaźniają się” z sebum i tłuszczami. Ten duet świetnie ze sobą współgra i dba o czystość naszej cery. Dzięki temu, że płyny micelarne występują w postaci przypominającej tonik, a nie mleczko, nie obciążają i nie natłuszczają dodatkowo buzi, ale również nie działają wysuszająco. Są więc uniwersalnym środkiem do demakijażu🙂

Zdecydowałam się na zrecenzowanie jednego z płynów ze względu na posty innych blogerek, wg których jedynie Bioderma Sensibium H2O warta jest uwagi . Fakt, że dobór kosmetyków to sprawa indywidualna, ale bez przesady! W kosmetycznym świecie jest naprawdę wiele płynów tego typu, które warto przetestować. Jednym z moich ulubionych jest właśnie Perfecta firmy Dax Cosmetics.

Dlaczego jednym z ulubionych? Dlatego, że obok niej mogę postawić na półce Biodermę Sebium, która sprawdza się przy cerze tłustej i problematycznej. Niestety jej minusem jest wydajność oraz cena!!Perfecta z kolei jest naprawdę tania, kosztuje około 10-12 złotych, a 200 ml opakowanie starcza na co najmniej dwa miesiące. Do zmycia makijażu nie potrzeba dużych ilości produktu, do tego mi wystarczają dwa waciki oczyszczenia twarzy. Jest to jedyny płyn, do którego wracam i wiem, że będę z niego zadowolona.

Perfecta nie jest płynem, który sprawi, że cera będzie bez skazy, ale z pewnością poradzi sobie z makijażem oraz tuszem do rzęs. (Zaznaczam, że nie nakładam zbyt wiele tuszu). Jestem z niej zadowolona i z pewnością zakupię kolejne opakowania!

P.S. Dziś jest mój pierwszy deszczowy dzień w Lizbonie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: