Ostatnie zakupy :(

5 Wrz

Mimo, że już nie poszaleję na zakupach we Wro, to nie ma co płakać…odbiję sobie w Lis😀  W dodatku kupiłam nie byle co, bo aż dwie książki: „Zamek z piasku, który runął” oraz „Kaznodzieję”. Są to kolejne części już wspominanych przeze mnie sag🙂 Niestety z czytaniem muszę poczekać jeszcze kilka dni.

A jak szaleć, to już na całego. Biochemia Urody i Corine de Farme to nowe nabytki w  mojej kosmetyczce🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: