„Księżniczka z lodu”

28 Sier

„Księżniczka z lodu” to pierwsza część sagi autorstwa szwedzkiej pisarki Camilli Lackberg, która dzięki swym książkom została okrzyknięta „nową królową szwedzkiego kryminału”. Czy zasłużenie? Przyznam, że spodobała mi się pierwsza książka z tego cyklu, którą bardzo przyjemnie mi się czytało podczas podróży pociągiem…choć do trylogii Millenium Stiega Larssona powieściom Lackberg  jeszcze troszkę brakuje.

 

 „Księżniczka z lodu” to powieść wielowątkowa, która aż do samego końca nie odkrywa przed nami wszystkich swoich tajemnic (przypuszczam też, że niektóre wątki rozstrzygną się dopiero w kolejnych częściach sagi). Poznajemy pisarkę Erikę, która niedawno straciła rodziców w wypadku samochodowym, jej siostrę Annę, która wiedzie z pozoru szczęśliwe życie rodzinne, Patricka- policjanta z miejscowego komisariatu, od lat podkochującego się w Erice, a także wiele innych postaci…Akcja książki osnuta jest wokół tajemniczej śmierci Alexandry Wijkner, przyjaciółki Eriki z dzieciństwa. Kobieta zostaje znaleziona w swojej wannie z podciętymi żyłami. Zimowa aura oraz zepsuty piec sprawiły, że ciało zsiniało a włosy zaczęły przypominać sopelki lodu, a jej przyjaciel z dzieciństwa, uzdolniony malarz i kochanek w jednym, nazywa ją Księżniczką z lodu. Erika zostaje poproszona przez rodzinę zmarłej o przyjrzenie się tej zbrodni. Nikt nie przypuszcza, że wraz z Patrickiem odkryją straszną tajemnicę sprzed lat, która zniszczyła życie nie tylko Alexandrze, ale też i innym ludziom. Gdyby dwadzieścia pięć lat wcześniej rodzice Aleksandry i Andersa (malarza) podjęli inne decyzje, ich dzieci być może nie musiałyby umrzeć. Z biegiem lat nikomu nie zależało na tym, aby wyciągać trupy z szafy. Aleksandra zginęła, bo chciała mówić, Anders, bo nie chciał żyć bez niej…

Powieść ta to nie tylko wciągający kryminał, to także próba zdemaskowania szwedzkiej prowincji, gdzie pozory liczą się bardziej od uczuć i szczęścia ludzi. Obawa przed tym „co ludzie powiedzą” zniszczyła życie kilku młodym osobom, które nigdy nie umiały się otrząsnąć po tragedii, jaka je spotkała w dzieciństwie. Lackberg opowiada również o przemocy w rodzinie, kiedy to szanowany ojciec rodziny jest w rzeczywistości okrutnym katem, który bezlitośnie znęca się nad  żoną. (Jestem bardzo ciekawa, czy ten watek rozwinie się w kolejnych częściach)

Powieść ta wciągnęła mnie na tyle, że czym prędzej mam ochotę przeczytać kolejne pozycje z tego cyklu. A następne są:

  • Kaznodzieja
  • Kamieniarz
  • Ofiara losu
  • Niemiecki bękart
  • Syrenka
  • Latarnik (w przygotowaniu)

Naprawdę polecam wszystkim ceniącym prozę Larssona lub też szukającym lektury na ostatnie dni wakacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: